Niezapomniany smak tego boskiego trunku – oczywiście bezalkoholowego :), zapach francuskich, dojrzewających serów w całym autobusie, niezapomniany widok milenijnie przystrojonej wieży Eiffela, na  której zainstalowano ponad 30 tysięcy lamp stroboskopowych, podpiętych pod specjalny komputer, który co godzinę włączał i sterował tym cudownym spektaklem. Każdy z uczestników wspomni wielogodzinny spacer po korytarzach Luwru, gdzie nasze zmysły atakowane były dziełami sztuki najwyższej, znanej tylko z kart podręczników i albumów. W kontraście z wszechobecną sztuką i historią do dnia dzisiejszego stoi przed oczami widok wieżowców z dzielnicy La Defence, architektoniczne wizje sięgające XXII  wieku.