14.06.2014 – wejście na najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich – Borową 853m n.p.m.

Pomimo nieciekawych warunków pogodowych, postanowiliśmy wejść do pociągu jadącego do stacji Wałbrzych Główny, aby zrealizować dwa cele. Wejść najtrudniejszą drogą na Borową i odnaleźć źródła naszej lokalnej rzeki – Pełcznicy. Początkowo prostą drogą, pod wiekowym wiaduktem, następnie żółtym szlakiem na przełęcz Kozią i w końcu czerwonym szlakiem na szczyt. Droga pod stopami błotnista, a nasze buty obłocone i coraz mocniej przemoknięte. Samo wejście na szczyt bardzo trudne, ale my szukamy właśnie takich tras. Na szczycie przebywaliśmy bardzo krótko, gdyż zaatakowała nas olbrzymia chmura owadów. Schodząc  szukaliśmy źródeł Pełcznicy, lecz nie mogliśmy wejść na stok porośnięty wysoką trawą, która po deszczu była wyjątkowo mokra, a my nie chcieliśmy być przemoczeni. Spróbowaliśmy wody z naszej rzeki była ciekawa w smaku i okrutnie zimna. Cała wypraw zajęła nam około siedmiu godzin, zmęczeni i zadowoleni wróciliśmy do Świebodzic pociągiem. Była to ostatnia wiosenna wypraw, następne jesienią…